Livesaver, czyli zagrajmy w ratowanie życia

Kiedy jadę samochodem, zawsze się boję, że natknę się na wypadek i będę musiała udzielić pierwszej pomocy. Niby znam teorię, przećwiczyłam wszystko na manekinie na studiach, ale całe szczęście nie musiałam wykorzystać tej wiedzy w praktyce. A co będzie, jeśli wpadnę w panikę? Jeśli zapomnę, ile uciśnięć mostka, ile oddechów? Na spokojnie wszystko wydaje się oczywiste, ale rzadko kiedy ratuje się czyjeś życie na spokojnie. Myślę zresztą, że nie tylko ja mam taki problem, kto z nas chciałby stać bezczynnie i nie wiedzieć, jak pomóc umierającej osobie?

LiveSaver1.png

Dlatego też ucieszyłam się, gdy znalazłam dobrą aplikację, dzięki której można przećwiczyć udzielanie pierwszej pomocy. Nazywa się ona Livesaver i jest dostępna na Androida i na iOS.

To minigra, w której wcielamy się w rolę osoby mającej zaledwie kilka minut na podjęcie szeregu decyzji, które mogą uratować komuś życie. Najbardziej spodobała mi się interaktywność Livesaver: np. jeśli ćwiczymy uciskanie mostka, poruszamy w odpowiedni sposób smartfonem lub tabletem (dzięki czujnikowi ruchu wykrywane jest, jak szybko i jak “głęboko” to robimy). Co więcej, jest też dostępna wersja aplikacji opracowana w technologii VR.

LiveSaver4.png
LiveSaver5.png

 

Stworzenie aplikacji zostało zlecone przez brytyjską organizację Resuscitation Council i jest ona zgodna z angielskimi standardami, ale z czystym sumieniem można polecić Livesafer polskiemu odbiorcy. Pewnej wiedzy nigdy za wiele! 

Zdjęcie główne: Eric Ward na Unsplash