Kondycja polskiej branży gier - raport

Chociaż jestem prawie stuprocentową humanistką, mam słabość do liczb i do statystyk. Lubię także wypełniać tabelki w Excelu, czego nie potrafią zrozumieć moi pracujący w korporacjach znajomi. Cóż, myślę, że lubię, bo wypełniam tabelki, które sama wymyśliłam, więc nie mam poczucia, że tracę czas na zaspokajanie wymagań innych osób (tak, to jedna z zalet pracy dla samego siebie). Myślę też, że dane statystyczne pozwalają mi lepiej zrozumieć otaczający mnie świat, a także wprowadzają do chaosu, jakim zwykle jest życie, złudzenie poukładania.

Oczywiście lubię też statystyki dotyczące polskiej branży gier, więc ucieszyłam się, kiedy trafiłam na nowy raport przedstawiający kondycję polskiej branży gier, stworzony przy współpracy ze Stowarzyszeniem Polskie Gry, Advisory Group TEST Human Resources i Fundacją Indie Games Polska.

kondycja-polskiej-branzy-gier17-1-1024x691.png

 

Według raportu Polska zajmuje 23. miejsce pod względem wartości rynku gier (1,85 miliardów złotych w 2016 roku). Kim jest polski gracz? Być może niespodzianką dla niektórych będzie to, że gra tyle samo kobiet i mężczyzn, chociaż oczywiście to panowie przeważają, jeśli chodzi o granie na konsolach, a także jako pracownicy w firmach tworzących gry. Gra też coraz więcej osób w wieku 35-44 lat (w 2014 roku było to 17%, a w 2016 już 26% wszystkich graczy). W Polsce jest około 290 (!) studiów robiących gry, a 13 z nich jest notowanych na giełdzie. Około 80% firm zamierza dalej zatrudniać, a zarobki w branży wynoszą od prawie 4 tysięcy do prawie 10 tysięcy (brutto na umowę o pracę). Jeśli chodzi o dyscypliny e-sportu, to najpopularniejszy jest Counter Strike, a za nim League of Legends i World of Tanks.

Raport można pobrać za darmo tutaj: The State of Polish Video Games Industry '17